Długo mnie nie było :D Więc postanowiłam,że dodam wyjątkowo długi pościk...
Adresówka jeszcze leży na biurku-nawet nie zapisana :P Zamierzam zrobic Megi prezencik, a mianowicie zrobię album ze zdjęciami!
Wiecie co? Jestem niesamowicie dumna z mojej psinki :) Dlaczego? Umie dwie nowe sztuczki!
-slalom
-ósemka
i dopracowujemy "daj łapkę".
Picie z kranu opanowane do perfekcji,tak jak ósemka.Z slalomem troszkę gorzej,ale i tak dobrze.Jestem z niej na serio zadowolona! No,Medżik(tak na nią czasem mówię) będzie 27 sierpnia,miała już 4 miesiące! Planuję jej coś kupic,i upieczemy "Psi torcik" Lub "Ciasteczka pasztetowe" bo na ciasteczka mam przepis :D
A oto on,dla chętnych:
Ciasteczka Pasztetowe
-60dkg pasztetowej lub jakiegokolwiek pasztetu
-3 łyżki suszonego majeranku
-2 jajka
-2 szklanki mąki
Wymieszac składniki,do otrzymania jednolitego ciasta i piec na blasze,w temperaturze ok.200 stopni przez mniej więcej 20 minut.Smacznego dla waszych piesków!
-----------------------------------------------------------------------
Jutro mamy wolny dom z Megusią.Rodziców nie będzie i zostaniemy tylko z babcią,więc większośc dnia(już od rana) poświęcimy na uczenie nowych sztuczek,spacer i trening tego,co już umiemy :) W tym miesiącu jedziemy z psiną na dawkę przypominającą szczepień :C No ale cóż,lepiej żeby była kłuta niż żeby miała byc chora np. na nosówkę. Cóż, wybiorę się jeszcze w te wakacje do mojej Psiaciółki-Kasi na noc.Ma ona śliczną sunie-Perełkę.Kto wie,może by się dogadały? No,rozpisałam się więc kończe.A na koniec kilka zdjec cudeńka :D
Megi-Kochany Beagielek♥
niedziela, 11 sierpnia 2013
środa, 31 lipca 2013
Zmiana planów♥
Hej,i te nasze plany na uczenie się dzisiaj sztuczek przepadły,przekładamy naukę na jutro =) Dzisiaj straszliwy wiatr,a Megi tak uszy latały hehe.Byłam nad jeziorem,niestety bez Megusi.Usiadłam na kole i nosiło mnie raz do góry a potem do dołu :D Dzisiaj serio niema co pisac :P Więc powstawiam coś,abyście mogli się uśmiac.Jutro zdjęcia z nauki sztuczek :)
A teraz poszukam na Youtube jakieś śmieszne filmiki :)
A teraz poszukam na Youtube jakieś śmieszne filmiki :)
wtorek, 30 lipca 2013
Hej.Znowu :P
Wróciłam z dworu,bo byłam zamknąc Megi.Muszę wam coś napisac.Moja sunia,jak zwykle szybko biegnie do drzwi domu,a tam stało pudełko od pieluch,gdzie miałam karmę Megusi.Oczywiście nie było tam karmy.A na pudełku był Kubuś Puchatek,Megi zaczęła się czołgac w stronę pudełka a potem obwąchiwała każdego bohatera po kolei :D To był strasznie śmieszny widok,K.C ;*
Ja po raz drugi dzisiaj. Video!
Wchodzę na moment,aby dodac wam wczorajsze video z Megusią.Oto sztuczka z piciem wody z kranu:
Hejka =)
Dzisiaj u nas nudy.Megi dzisiaj już z samego rana szalała.Dostała jeśc swoją rozmoczoną karmę a teraz bawi się piłeczką:
Zjem obiad,to pójdziemy z Megi trochę poszalec.Znowu nowa sesja zdjęciowa jest przewidziana ;P Mamy nadzieje że staniemy się tak sławne jak pewien lablador :) W nocy była taka okropna burza, że nawet ja się bałam a moja Megusia to już sobie wyobrażam :( Musiała sama tam siedziec.Wieczorem pójdę z moim psem-wariatem na spacer z nową smyczką :P
Strasznie mało kosztowała,nawet nie mówie ile bo i tak byście nie uwierzyli.Kupiłam wczoraj mojej Megusi Adresówkę z firmy "Trixie".Słyszałam że to dobra firma.
Teraz muszę tylko namówic mamę lub wuja żebyśmy pojechali z Megusią nad jezioro :) W sobotę wybieramy się całą rodzinką do babci i muszę wszystko zaplanowac.Bo przecież nie zostawię Megi samej w domu,więc jedzie z nami :) Muszę wyprac jej legowisko,ale wezmę z niego tylko podusie.Ale co jak zrobi co nieco? No właśnie niewiem.Ale będą ogniska,więc w domu będziemy tylko w nocy :P Ale muszę wziąśc karmę i ją moczyc. Powoli zbliża się obiad,więc kończe.I jeszcze dam zdjęcia Megi i tego,co chce jej kupic
A teraz,myślę że się i tak za bardzo rozpisałam,ale i tak dodam super pioseneczkę o psiakach <3
Pierwszy post i historia trafienia psinki do mojego domu♥
Hej,jestem Majka i mam 12 lat. Mieszkam w dośc dużej wsi na literę O. Pewnego dnia, a konkretnie 20 czerwca pojechałam na szkolną wycieczkę. Bawiłam się super, piekłam kiełbaski i gadałam z przyjaciółką. Po chwili, jedzenia kiełbaski z grilla pomyślałam, że sprawdzę czy nikt nie dzwonił na mój telefon.Wyciągłam go a tam właśnie dzwoni mama. Odbieram.
-Cześc Maja,jesteśmy z tatą u pana od piesków. Są dwie suczki.
-Jakie?
-Jedna ma taki biały trójkącik,a druga ma takie brązowe pod oczkami.Obie są śliczne.
-To ja chcę tą z białym,mamo!
-Naprawdę? Ale ona jest małym wcieleniem diabełka,gryzie mi sandały i ciągnie nogawki od spodni.A poza tym mi i tacie bardziej podoba się ta druga suczka.Jest taka spokojna,pewnie wyrośnie z niej leloszek.
-Tak? No to tą grzeczną.
-Dobra,a potem przyśle Ci zdjęcie ich obu.Dobra, to pa.
-Pa mami,dziękuje!
To był dla mnie naprawdę najszczęśliwszy dzień w życiu.Gdy rodzice wrócili z moją piękną psinką,już wiedziałam jak dam jej na imię.Choc wiedziałam,co mnie czeka jestem zadowolona,że wreszcie mama i tata pozwolili mi miec psa.Po przeczekaniu siedmiu miesięcy,jednak warto było czekac :) A oto nasze pierwsze zdjęcia z psinką rasy Beagle-Megi.
-Cześc Maja,jesteśmy z tatą u pana od piesków. Są dwie suczki.
-Jakie?
-Jedna ma taki biały trójkącik,a druga ma takie brązowe pod oczkami.Obie są śliczne.
-To ja chcę tą z białym,mamo!
-Naprawdę? Ale ona jest małym wcieleniem diabełka,gryzie mi sandały i ciągnie nogawki od spodni.A poza tym mi i tacie bardziej podoba się ta druga suczka.Jest taka spokojna,pewnie wyrośnie z niej leloszek.
-Tak? No to tą grzeczną.
-Dobra,a potem przyśle Ci zdjęcie ich obu.Dobra, to pa.
-Pa mami,dziękuje!
To był dla mnie naprawdę najszczęśliwszy dzień w życiu.Gdy rodzice wrócili z moją piękną psinką,już wiedziałam jak dam jej na imię.Choc wiedziałam,co mnie czeka jestem zadowolona,że wreszcie mama i tata pozwolili mi miec psa.Po przeczekaniu siedmiu miesięcy,jednak warto było czekac :) A oto nasze pierwsze zdjęcia z psinką rasy Beagle-Megi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











.jpg)
.jpg)
.jpg)